wtorek, 28 stycznia 2014

#33


Na wyświetlaczu widniał napis, informujący o nowej wiadomości. Chcąc dowiedzieć się czegoś, o tajemniczym brunecie, otworzyłam ją.
" I jak? Dała się przelecieć? Pogadamy jutro. " - na wyświetlaczu wyświetliły się napisy. Gdy je przeczytałam od razu wiedziałam, kto to napisał.
- Nathan... - powiedziałam pod nosem.
Teraz dopiero zdałam sobie sprawę z tego co zrobiłam.
Zdradziłam Nialla... Caroline ty dziwko...
Boże on mnie zabije, jak się dowie...
Na razie trzeba wrócić do domu... i znaleźć jakąś wymówkę dla Nialla...

Szybko się ubrałam, wzięłam moje rzeczy i wyszłam z domu El. Szłam zdenerwowana ulicami miasta. Powiem Niallowi, że byłam taka najebana, że zasnęła... Umm uwierzy? Wątpię...
A może jednak?
Zanim się spostrzegłam byłam już pod domem.
Otworzyłam drzwi... na korytarzu nikogo nie było. Nagle usłyszałam, jak drzwi za mną zatrzaskują się. Odwróciłam się i zamarłam... Niall...
- Umm Niall! - powiedziałam uśmiechając się niepewnie.
- Caroline gdzie byłaś? - zapytał zaspany. Boże która właściwie godzina?
- Która godzina? - zignorowałam jego pytanie.
- Hmm? - popatrzył na zegarek. Jest taki słodki, jak jest zaspany... - Coś koło 5... - powiedział... aha.
- aha? - popatrzyłam na niego z bólem... może mu nie powiem...
- to może połóżmy się jeszcze na te... 2 godziny? - zapytał.
- Umm.. jasne..- powiedziałam. Po chwili byliśmy w pokoju Niallerka. Ściągnęłam sukienkę i wgrzebałam się pod kołdrę.
- Dobranoc kochanie... - powiedział Niall wtulając się we mnie.
- Dobranoc.. Niall.. - odpowiedziałam. Długo jeszcze nie mogłam zasnąć. Muszę mu powiedzieć. Muszę.
- Y Niall.. - zaczęłam nieśmiele. - śpisz?- zapytałam.
- noo - powiedział ledwo żywy.
- Niall ja mam takie nietypowe pytanie... - zaczęłam nieśmiele.
- no? - był ledwo żywy
- no bo ja mam takiego kolegę i taką koleżanka, i oni są parą, i się bardzo kochają, ale byli na grubej imprezie i ona pod wpływem alkoholu zdradziła go, czego teraz bardzo żałuję. 
- Słabo. -powiedział
- No i mam takie pytanie, czy ty jako ten chłopak oczywiście byś jej wybaczył? - JEJKU.
- Nie wiem. Idź spać, Caroline. - Powiedział. 

Rano obudził mnie dzwonek budzika. Jezu znowu szkoła... 
Wstałam, ubrałam się i poszłam do kuchni. Zastałam tam standardowo wszystkich. 
- Witam rodzinkę.- powiedziałam zaspana. 
- Siemka.- odpowiedzieli zgodnie. 
- Wyspałaś się? - Zapytał Zayn. 
- Kurewsko nie. - Powiedziałam zgodnie z prawdą. 
- Jesteś głodna? - Usłyszałam głos Nialla za sobą. lekko się przestraszyłam.
Przeszedł mnie dreszcz, kiedy poczułam gorący oddech Nialla na mojej szyi. Po chwili jednak całe ciepło zebrało się w moim podbrzuszu. Niall zaczął zostawiać mokre ślady na mojej szyi, zjeżdżając na mój obojczyk. Nagle przypominając sobie sytuację ze wczoraj, oraz zważając na fakt, iż każdy na mnie patrzy odsunęłam się od blondyna.  
- bardzo. - Odpowiedziałam szybko na wcześniejsze pytanie Nialla. Podeszłam do lodówki wyjęłam mleko, a z szafki płatki. nasypała do miski i zjadłam. następnie poszłam do łazienki i zaczęłam się malować. W pewnym momencie do łazienki wbił Niall. Oparł się o framugę drzwi i patrzył na mnie. po chwili zaczęło mnie to irytować. 
- Co? - wydarłam się. 
- nic. Piękna jesteś. - Powiedział, podszedł do mnie i zaczął znów składać pocałunki na wrażliwej skórze mojej szyi. Delikatnie ściągnął moje ramiączko razem z szelką od bluzki. ręką delikatnie jeździł po moim nagim ramieniu. Znów przeniósł się na mój obojczyk. Całował namiętnie mój dekolt. Odchyliłam głowę do tyłu i przymknęłam oczy... 

                                                      ***

*sql - szkoła, szkole wiecie o co chodzi.
Bożebożeboże co o tym myślicie? Rozdział taki sobie. Mam nadzieje, że ktoś jeszcze czyta to ścierwo XD
JEZU TAK KUREWSKO PRZEPRASZAM ŻE TAK PÓŹNO. NIE MAM NIC NA WYTŁUMACZENIE. KC
Take care xx.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz