Wyszłam z pokoju, a z mojej twarzy nie znikał uśmiech. Mam nadzieje, że chłopaki nas nie usłyszeli, bo będzie beka. Weszłam do kuchni, wyciągnęłam z szafki szklankę i nalałam sobie wody. Nie powiem, byłam nieco zmęczona XD
- Jak tam seks z Niallem? - Do kuchni wszedł Hazz i bez większych skrupułów zapytał.
- A wiesz, że zajebiście? - Odpowiedziałam .
- Wiem... - Powiedział, za chwilę jednak dostał w żebra.
- Auć!- Powiedział. - Za co?
- Za ... Yum... Nie wiem, ale miałam powody! - Powiedziałam i zła wyszłam z kuchni. Nie lubię, jak ktoś mnie gasi. Poszłam do salonu ni rozłożyłam się na kanapie oglądając jakiś tam serial. Nagle do pokoju wpadła 5 debili .
- Daj mi to, mała! - Powiedział Zayn i zabrał mi pilota. Mała? . Niall posłał mu zabójcze spojrzenie.
Myślisz, że nie widzę, Horan?
-Nie! - Sprzeciwiłam się.
- To mój telewizor! - Przekrzyczał mnie Mulat.
-Ale jakbyś nie widział ja na nim coś oglądam! - Kłóciłam się dalej. W końcu złapałam pilota i zaczęłam go wyrywać.
- Od-Da-Waj!- Krzyczałam siłując się z Mulatem, na co on się tylko zaśmiał.
- Zabierz mi go !- Powiedział z triumfalnym uśmiechem. Korzystając z chwili, kiedy Malik był rozkojarzony złapałam za mały przedmiot i zaczęłam uciekać. Każdy patrzył na mnie i na goniącego mnie Malika jak na bandę idiotów.
Biegliśmy po całym domu, a gdy już z powrotem miałam wbiec do salonu, wpadłam w czyjeś ramiona. Po chwili jednak zobaczyłam że to ramiona Nialla, który patrzył na mnie z kamienną miną. Był wyraźnie zazdrosny o Malika.
- Caroline daj mu ten pilot. - Powiedział poważnie.
- Ale - Protestowałam, ale on mi przerwał.
- Daj. Mu. Ten. Pieprzony. Pilot. - Powiedział akcentując każde słowo jak osobny wyraz.
- Dobra. - Powiedziałam zażenowana i oddałam pilota Mulatowi.
- Boże Car! - Mówił Niall już u niego w pokoju.
- Hm? - Zapytałam jak gdyby nigdy nic.
- Mam pytanie. - Mówił poważnie.
-Jakie? - Odpowiedziałam bawiąc się skrawkiem pościeli, na którym siedziałam .
- Popatrz na mnie. - Powiedział i ujął moją twarz w ręce.
***
Dum Dum Dum,!
jakie to pytanie? Hmm? Jakieś sugestie?
No więc kolejny rozdział... Mało osób komentuje ;=;
Smuteczeg ;=;
Kc <3
- Daj mi to, mała! - Powiedział Zayn i zabrał mi pilota. Mała? . Niall posłał mu zabójcze spojrzenie.
Myślisz, że nie widzę, Horan?
-Nie! - Sprzeciwiłam się.
- To mój telewizor! - Przekrzyczał mnie Mulat.
-Ale jakbyś nie widział ja na nim coś oglądam! - Kłóciłam się dalej. W końcu złapałam pilota i zaczęłam go wyrywać.
- Od-Da-Waj!- Krzyczałam siłując się z Mulatem, na co on się tylko zaśmiał.
- Zabierz mi go !- Powiedział z triumfalnym uśmiechem. Korzystając z chwili, kiedy Malik był rozkojarzony złapałam za mały przedmiot i zaczęłam uciekać. Każdy patrzył na mnie i na goniącego mnie Malika jak na bandę idiotów.
Biegliśmy po całym domu, a gdy już z powrotem miałam wbiec do salonu, wpadłam w czyjeś ramiona. Po chwili jednak zobaczyłam że to ramiona Nialla, który patrzył na mnie z kamienną miną. Był wyraźnie zazdrosny o Malika.
- Caroline daj mu ten pilot. - Powiedział poważnie.
- Ale - Protestowałam, ale on mi przerwał.
- Daj. Mu. Ten. Pieprzony. Pilot. - Powiedział akcentując każde słowo jak osobny wyraz.
- Dobra. - Powiedziałam zażenowana i oddałam pilota Mulatowi.
- Boże Car! - Mówił Niall już u niego w pokoju.
- Hm? - Zapytałam jak gdyby nigdy nic.
- Mam pytanie. - Mówił poważnie.
-Jakie? - Odpowiedziałam bawiąc się skrawkiem pościeli, na którym siedziałam .
- Popatrz na mnie. - Powiedział i ujął moją twarz w ręce.
***
Dum Dum Dum,!
jakie to pytanie? Hmm? Jakieś sugestie?
No więc kolejny rozdział... Mało osób komentuje ;=;
Smuteczeg ;=;
Kc <3
Genialny ! <3
OdpowiedzUsuńCzekam na następny ! <3