wtorek, 6 sierpnia 2013

Rozdział III.

wstydziłam się. Wstydziłam się jego. Boże to dopiero pierwszy dzień. Nagle zadzwonił dzwonek. Wyszłam ze szkoły i szłam w kierunku mojego domu. Nagle ktoś złapał mnie za rękę. Nie chętnie odwróciłam się. 
- Harry? Czego chcesz?- Zapytałam od niechcenia.
- chcę cię przeprosić. Za to na sali... Jesteś taka piękna i  taka..
- Przestań. - Powiedziałaś i zarumieniłaś się. - Przepraszam, ale się śpieszę. - Powiedziałaś i szybko odeszłaś.
Wsiadłam do taksówki i odjechałam. Za szybą wciąż widziałam smutną postać Harrego. Nie wiem, czy go lubię, lubię.. Jest przystojny, ale ja go prawie nie znam .. Kłóciłam się za sobą i nawet nie zauważyłam, jak byliśmy na miejscu. 
-  Pięć dolarów. - Powiedział kierowca i miło się uśmiechnął. Dałam mu 10$.
- Reszty nie trzeba. - Powiedziałam, uśmiechnęłam się i odeszłam. 

Siedziałam na kanapie czytając książkę, gdy nagle zadzwonił mój telefon. 
- Halo? - Odebrałam. Na wyświetlaczu pisało : " nieznany numer" 
- Halo? Car? Hej! Zayn z tej strony. Wpadniesz do mnie, czy raczej nie? - Zapytał. O faktycznie dzisiaj mieliśmy się spotkać. 
- Jasne. Mam się ubrać jakoś specjalnie..- Nie dokończyłam, bo Brązowooki mi przerwał.
- Nie no jakoś tak .. Normalnie . - Powiedział. 
- Dobra będę za 20 min. - 
- Dobra. Czekamy ! - Powiedział radośnie. 
Wstałam z kanapy i ruszyłam w stronę szafy. Zaczęłam przeszukiwać półki z nadzieją na znalezienie czegoś idealnego. Zdecydowałam się na to : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=92720918&.locale=pl.
Po 10 minutach wyszłam z domu. 
* U Zayna * 

Bosz,., Czemu ja ciągle patrze na Nialla? Gramy w butelkę. A wracając do Nialla.. Chyba się zakochałam. Bo on jest taki przystojny i miły i taki nieśmiały.. O Boże <3 
- Car! - Powiedział Zayn.
- c..Co? - Nie wiedziałaś o co chodzi.
- Prawda, czy wyzwanie? -
- Wyzwanie. - powiedziałaś odważnie. 
- Hmmm... A gramy na chamskie? - Zapytał Szatyn. 
- Nie.. wiem.. - odpowiedziałam. 
- Tak! - Krzyknął Lou i Liam. 
- O matko.. - powiedziałaś i popatrzyłaś na Zayna. Na jego twarzy widniał dziwny uśmieszek. 
- Masz.. Pocałować.. Liama.. W ... Usta! - Powiedział i Zaśmiał się złowrogo. Phi! Co to dla mnie XD
Podeszłam do chłopaka na czworaka, bo siedzieliśmy na podłodze, Założyłam mu ręce na szyję i zmysłowo poruszając biodrami pocałowałam go w usta. Nie trwało to dłużej, niż 5 sekund. 
- Łoooł - Powiedział lekko oszołomiony Liam. 
- Kręcisz Car! - Powiedział Louis.  Wzięłam butelkę i okręciłam ją. Zrobiła zaledwie trzy kółka. Wypadło na Eleanor. Uśmiechnęłam się i zaczęłam myśleć. 
- Hmm... Już wiem! Pocałuj, ale tak namiętnie, Zayna w usta! - Krzyknęłam uradowana. 
- Okey - Powiedziała El i uśmiechnęła się flirciarsko.  Podeszła do Zayna i przyssała się do niego. potem popatrzyła mu w oczy i oddaliła się od niego. 
Zakręciła butelką i wypadło na.. 

                                                            ***

Hej XD 
Założyłam tego bloga jakieś 2 godziny temu, a już mam 38 wyświetleń ;o 
Kocham was. Jeszcze, jakby były komentarze na motywację.. <3 
i piszcie, czy wam się podoba <3 
Kocham was! 

2 komentarze:

  1. Daj następne i to szybko...! Nie będę spała do póki nie pojawi się kolejny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe

    fajnie piszesz opowiadania

    OdpowiedzUsuń