środa, 14 sierpnia 2013

Rozdział. V

Włącz muzyke !!! < tak gdzieś w środku imagina! > 

***


Nie zasłużyłam na jedzenie! ~Caroline! on cię kochał, jemu na tobie zależało idiotko!  ~Kłóciłam się sama ze sobą. Nagle usłyszałam dzwonek mojego telefonu - Skrillex - Scary Monsters and Nice Sprites.
- Ha.. Halo? - Zawahałam się przez chwilę. 
- Car? Hej to Ja Harry . Pamiętasz mnie? - Zapytał rozbawiony.
- Tak, tak. - Odpowiedziałam rozśmieszona.
- To spoko. Wpadniesz do nas za chwilkę?  - Zapytał,
- Do was? - Zapytałam zdziwiona. 
- no.. Do mnie. Wpadniesz do mnie za chwilę? - Zapytał jeszcze raz. 
- Spoko. 
- Widzimy się! - Krzyknął i się rozłączył.
Ubrałam się w to : 
http://www.polyvore.com/cgi/set?id=93796293&.locale=pl
i wyszłam. poszłam w kierunku przystanku autobusowego, gdyż dom Harrego był  nieco oddalony od mojego.
Stałam tam chyba 15 minut. Nagle usłyszałam warkot i wielka czerwona maszyna ukazała się na horyzoncie. Uwielbiałam jeździć Double-decker bus'ami*.
Gdy już kupiłam bilet i zajęłam swoje miejsce zobaczyłam Natalie. Wsiadała właśnie . Gdy mnie zobaczyła pomachała mi. 
- Hej Car! - Krzyknęła siadając obok mnie.
- Hej! Gdzie jedziesz? - Zapytałam koleżankę. 
- Ja jadę do domu bo byłam u Michaela. To  mój chłopak. A ty gdzie się wybierasz? - Zapytała serdecznie. 
- Ja.. Ja jadę do domu Harrego Stylesa. - Powiedziałam wahając się. 
- oo widzę że już jesteś popularna w klasie ! - powiedziała i uśmiechnęła się. 
- Czy ja wiem? -
- Oni, czyli ta ich piątka zadają się tylko z tymi najładniejszymi. Podobno gdy ktoś nowy dołącza do klasy " Zaprzyjaźniają się " - Narysowała w powietrzu cudzysłów - , wykorzystują i zapominają.. Więc uważaj !- Powiedziała Nat i Uśmiechnęła się do mnie . 
- o mnie się nie martw! - Powiedziałam pewna siebie. 
- Dobra, dobra ja swoje wiem. - Powiedziała i po chwili obie wybuchnęłyśmy śmiechem. 
- Ja już lecę, bo to mój przystanek. - powiedziała.
- Spoko. - 
- tylko pamiętaj.. Musisz być czujna. Uważaj zwłaszcza na Harrego. To kobieciarz. 
- Spoko. Widzimy się w szkole! 
- PAA <3 - Powiedziała i wysiadła. A co jak ona ma racje? Jak Harry nie jest tym , za kogo go mam? 
Reszta drogi minęła szybko. Stałam pod domem nr. 609 i uśmiechałam się do siebie. to takie jakby 69 xdd Zapukałam. Nic. Zapukałam jeszcze raz.. nic. 
pozwoliłam sobie otworzyć drzwi. W środku było ciemno. 
- Ha.. Harry? - Zapytałam nieśmiało i weszłam do środka. W półmroku mało co widziałam. 
- Harry prosiłeś, żebym przyjechała..  -  Męcząca cisza została przerwana nagłym trzaśnięciem drzwi,. czułam się jak w jakimś horrorze. Usłyszałam kroki. 
- Harry? - Nic.
- Harry to nie jest śmieszne.. - powiedziałam prawie z płaczem w głosie. 
Kręciłam się tak w kółko. Wzdrygnęłam się, gdy... 


***


Tum Dum Dum takie bez sensu  xdd 


1 komentarz:

  1. Dalej! Jak ty śmiesz przerywać w takim momencie?! Mam nadzieje że nq kolejny rozdział nie będę musiała tak długo czekać ;)

    OdpowiedzUsuń