niedziela, 10 listopada 2013

23.


Przeniósł się pocałunkami na szyję, ściągając sweterek, który miałam na sobie. 
- I tak jestem na ciebie wkurzona. - Powiedziałam odchylając głowę do tyłu, aby ułatwić mu dostęp. 
- Jak tak, to przestaję. - Powiedział i odsunął się ode mnie. 
- Ymm - Jęknęłam niezadowolona kładąc mu ręce na szyi i przyciągając go do siebie. 
- Kocham cię.- Powiedziałam "prosząc " o więcej. 
- No skoro tak mówisz... - Powiedział i powrócił do swojego wcześniejszego zajęcia. Całował moją szyję, dekolt, obojczyk. Czułam się jak w  niebie. Mój mały Leprechaun !
Zaczął całować mnie po brzuchu, schodząc niżej. 
W końcu dotarł do moich galaxy getrów.  Ściągnął je zębami .
- Niall- Sapnęłam podniecona. Nic nie odpowiedział, tylko wpił się w moje usta.
Nie przerywając pocałunku włożył rękę w moje koronkowe figi i zaczął się mną bawić. Jęknęłam mu do ucha i kurczowa złapałam się prześcieradła. 
- Uwielbiam mieć nad tobą kontrolę. - Powiedział uśmiechając się. 
Wiłam się pod nim, kiedy jego 2 palce wślizgnęły się do mojego wnętrza. Nie powiem, trochę się bała, bo byłam dziewicą. Zaczęłam się trząść, a Niall to najwyraźniej zobaczył. 
- Caroline boisz się? - Zabrał swoją rękę i czekał na odpowiedź. 
- Trochę...- Powiedziałam niepewnie. 
- nie ufasz mi? - Zapytał . Nie mogłam odczytać z jego twarzy, co czuję. 
- Nie to nie tak tylko ja... nigdy nie...
- rozumiem. Zaufaj mi.- Powiedział patrząc na mnie z miłością. 
- Ufasz? - Zapytał upewniając się. 
- tak. - Odpowiedziałam w pełni świadoma. 
- Okej. - Powiedział całując mnie i wkładając we mnie palec. 
- Niall jeszcze... - Mówiłam, a raczej błagałam blondyna, na co on dołożył kolejny palec. Jęknęłam przygryzając wargę. Było mi w tej chwili tak dobrze..
- Niall wejdź we mnie... - wyjęczałam. 
- ale... 
- Żadnego ale! Horan pieprz mnie! - Powiedziałam pewna siebie. Moja prośba została spełniona. Już po chwili czułam w sobie Niallerka, który poruszał się szybko... Zbyt szybko...
Zaczęłam odczuwać lekki ból, który narastał. 
- Niall.. - Sapnęłam niezadowolona. - Niall boli... 
- Przepraszam. -powiedział i zwolnił. Poruszał się rytmicznie, a ja jęczałam. 
Po chwili nieziemska przyjemność przeszła przez moje ciało. Czułam się tak wspaniale. 

- I jak było? - Zapytał Niall leżąc koło mnie.
- Nieziemsko. - Odpowiedziałam. - Musimy to kiedyś powtórzyć. - Powiedziałam uśmiechając się. 
- Z chęcią. - Powiedział i się uśmiechnął. 


--- 


Dodałam tak 2 rozdziały pod sobą bo... nie wiem XD
Do adi... TO JA PRZEPRASZAM XD <3

O i powiedzmy, że tak wygląda dom 1D i CAR :

3 komentarze: