Liam, Marcel i Harry bez uczuć. Próbowałam wybadać, co się dzieje, ale jakoś mi to nie wyszło. Posłałam Niallerkowi pytające spojrzenie.
- Hej rodzinka... - Powiedziałam po chwili ciszy. Nikt nie odpowiedział. Wrócili do jedzenia..
- Ej co się stało?- Żądałam wyjaśnień.- Niall? - Zapytałam ponownie. On też nie odpowiedział. - Nie chcecie mówić, to nie! - Złapałam torbę z kanapką i wyszłam z pomieszczenia. Spakowałam potrzebne książki i już po chwili byłam w drodze do szkoły. Byłam mega wkurzona. Nie lubię o czymś nie wiedzieć.
- Car! Car poczekaj! - Usłyszałam Nialla.
- Co? - Powiedziałam oschle zażenowana dzisiejszą poranną sytuacją.
- Coś taka wkurwiona? - zapytał ostrożnie.
- No bo.. tak jakoś nikt nie chce mi o niczym powiedzieć. Co się takiego stało rano? -Zapytałam patrząc w oczy Niallowi.
- Nic. Nieważne. - Powiedział.
- No właśnie! -krzyknęłam i ruszyłam szybkim krokiem przed siebie.
- Jesteś słodka jak się denerwujesz... - Powiedział Niall idący za mną w swoim tempie.
- Serio? - zapytałam wciąż na niego nie patrząc. W pewnym momencie on złapał mnie za rękę i szarpnął tak , abym się zatrzymała. Stałam twarzą do niego.
- Nie uśmiechniesz się?- Zapytał .
- Nie. - Powiedziałam poważnie.
- Ups... - powiedział i zaczął mnie łaskotać.
- AAAAAA NIALL! ZOSTAW MNIE DO CHOLERY! - Krzyczałam. Po chyba 5 minutach przestał. Stałam naprzeciwko niego patrząc mu w oczy.
- Nienawidzę cię. - Powiedziałam " poważnie " . - Nie idę więcej z tb do szkoły.
- czyli nie masz zamiaru się ruszyć?
- Nie.
- no to nie mam wyboru.. - Powiedział po czym przerzucił mnie przez ramie i szedł w stronę szkoły.
- Postaw Mnie! - Krzyczałam, ale na marne.
Pod szkołą było bardzo tłocznie. Na szczęście ten farbowany debil mnie postawił.
- O patrzcie kto tu stoi! - Usłyszałam głos.. Nathana...
- Nathan Spierdalaj. - Powiedział do niego Niall zmęczonym głosem.
- Przestań,. Nie chodzi mi o ciebie, tylko o tą laskę - Powiedział pokazując na mnie, przez co jeszcze bardziej wtuliłam się w Nialla.
- Ups jak widzisz jest zajęta. - Powiedział Niall patrząc na niego z pogardą.
- jak widzisz mi to nie przeszkadza. -
- No to niech ci zacznie przeszkadzać. Choć Car nie będziemy z nimi gadać! - Powiedział Niall i szarpnął mnie w drugą stronę, ale..
No właśnie,... ale co? XD
Rozdział dodany specjalnie dla mojej Adi <3 wiedz, że cię kocham <3
Trochę go zjebałam , ale co tam.
Kc <3
Nie zjebałaś ;) Roździał jak zwykle genialny ! ;D
OdpowiedzUsuń+ Dziękuje <3 Też Cię kocham ;*
Genialne <33
OdpowiedzUsuń